Górskie opowieści

Polecamy:

Górskie opowieści
Co może się przydażyć w górach

Oto dwie wybrane opowieść:

Po Górach Kaczawskich
drugia opowieść

"Szlakiem po Górach Kaczawskich". Wyprawy w Góry Kaczawskie są bardzo malownicze, szczególnie dla tych osób, które znają Karkonosze. Nie ma chyba lepszych punktów widokowych na całe Karkonosze niż te z Gór Kaczawskich. Leżące równolegle do Karkonoszy, a oddzielone bardzo piękną Kotliną Jeleniogórską są jednak mniej uczęszczane od Karkonoszy, Rudaw Janowickich, czy nawet Gór Izerskich. Bardzo podobało mi się przejście z Janowic Wielkich na Różankę, a potem przez Przełęcz Radomierską, Dudziarz z widokami na dawne wzgórze Połom, Baraniec do Przełęczy Komarnickiej. Po dłuższej przerwie wyruszyliśmy dalej przez zbocze Maślaka do Przełęczy Widok 582 m n.p.m., czasem również nazywanej Kapelą. W XIX wieku zatrzymywali się tam podróżni dyliżansów, bo podobno nawet konie nie mogły się oprzec temu widokowi.Autobusem PKS można zjechać do Jeleniej Góry.

Wspomnienia z Międzygórza
pierwsza opowieść

"Wspomnienia z Międzygórza". Piękne są weekendy w Międzygórzu. Szczególnie miła jest atmosfera w czasie wiosennych poranków, kiedy na okolicznych zielonych już łąkach, pachnie kwieciem. Widok w tym okresie jest niezwykły. Jadąc od strony Bystrzycy Kłodzkiej panorama jest zielono - biała, bo łąki są zielone, a szczyt Śnieżnika, jeszcze pokryty białym śniegiem. W tych wiosennych dniach śnieg szybciej topnieje, a konsekwencją tego, jest wyższy poziom wody, bardzo widoczny w wąwozie i na wodospadzie Wilczki. Sa też wady. Przejście z dołu w wyższe partie Masywu Śnieżnika jest bardzo przyjemne również dla kaczek. Topniejący śnieg miesza się z błotem, a najbardziej to jest odczuwalne w miejscach kolein po samochodzie zjeżdżającym ze schroniska Na Hali pod Śnieżnikiem. Wspinaczka w takiej brei do przyjemnych nie należy, ale widoki wszystko są w stanie zrekompensować.